• Wpisów:137
  • Średnio co: 22 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 23:32
  • Licznik odwiedzin:52 408 / 3074 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wracam tu na dobre, moją nieobecność usprawiedliwia niedyspozycyjność laptopa, ale już jest ok
 

 

http://mohitoostylee.blogspot.com/ - zapraszam jednak tutaj
 

 

Piątek jest jest dla mnie dniem, rozpoczynającym najprzyjemniejszą część tygodnia do popołudnia dnia dzisiejszego. Niestety w ten piątek byłam do 22 w pracy, z której odebrał mnie Ukochany, a w sobotę musiałam jechać na 8 za koleżankę.
Ale nie o tym, od jakiegoś czasu mam pewne problemy zdrowotne. Na początku myślałam, że jest to zwykłe zapalenie pechęrza. Nie byłam u lekarza, bo myślałam, że samo przejdzie. Pogoda jest jaka jest i cały czas tłumaczyłam sobie, że się przeziębiłam. Niestety w piątek poczułam się jeszcze gorzej, i zdaję sobie z tego sprawę, że to nie jest zwykłe zapalenie pęcherza. Po rozmowie z mamą, i przyszłą teściową, która jest pielęgniarką, podejrzewam u siebie nadżerkę.. I wiecie co, zaczęłam się bać. Wiem, do czego może ona doprowadzić nieleczona, dlatego jutro ponieważ mam wolne idę do lekarza wszystko skonsultować, a przede wszystkim sprawdzić czy dobrze myślę..
Czemu gdy wszystko dobrze się układa, muszą pojawiać się nowe problemy? Obiecałam mojemu P. że wezmę się za siebie, bo wiem, że się o mnie martwi. A patrząc dalej w naszą wspólną przyszłość, jak każda para myślimy o dziecku. Chciałabym Mu urodzić zdrowe maleństwo, może i jesteśmy młodzi, ale dziecko to najwspanialszy cud na świecie.
________________________________________________________
 

 

Mimo, iż pracuję praktycznie cały czas na popołudniu, praca mnie aż tak bardzo nie męczy Bo praca w Reserved jest bardzo lekka i przyjemna, już nawet nie zwracam uwagi na humory naszych klientów. Uśmiecham się miło i robię dalej swoje, byle jak najszybciej być z moim Ukochanym.
Data 25.12.2010 jest i będzie dla mnie szczególną datą, od tego dnia jestem jak to kolega stwierdził - 'naznaczona'. Tak to tego dnia nie mogłam się tak bardzo doczekać. Stres a i owszem był, bo tylko raz w życiu zdarza się taka okoliczność. Po dwóch cudownych latach z mężczyzną, którego bardzo kocham, nadeszła chwila na zdeklarowanie się, że chcemy iść razem przez resztę życia. Nasi rodzice w końcu się poznali, niby znali się wcześniej, ale nigdy nie mówili sobie po imieniu tak jak robią to teraz Nie wiem, które z nas było bardziej zdenerwowane, ja czy mój P. ale za to było to takie słodkie i urocze z jego strony, gdy klęknął (bo chciał, żeby było tak jak w filmach ), zapytał czy za niego wyjdę wręczając mi śliczny pierścionek nawet chwili się nie zastanawiałam, odpowiedziałam tak, a z oczu popłynęły mi łezki szczęścia

Na chwilę obecną planujemy ślub za dwa lata, chodzi nam po głowie pewien pomysł, żeby wziąć go tylko we dwoje.. i to już na szybko, ale chcemy żeby odbyło się nasze wesele. W końcu to jedeń w naszym życiu, który będziemy wspominać. Salę mamy już na oku, wiemy jak sytuacja finansowo będzie wyglądać. Już mniej więcej wiem w jakiej sukni ślubnej wystąpie, może kiedyś nawet pokaże, bo udało mi się ubłagać ekspedientkę z salonu ślubnego na zrobienie zdjęć. Tak za tym też już jeździłam, z przyjaciółką, która wychodzi za mąż w przyszłym roku w czerwcu.
Życzę każdemu na odnalezienie tego prawdziwego Szczęścia, pielęgnujcie je bo to najcenniejsze co może nas w życiu spotkać.
________________________________________________________
 

 

Nie wiem jak zareaguje tutejsza społeczność, ale.. postanowiłam wrócić do tego miejsca. Pełna zapału, nowych pomysłów i przede wszystkim z pozytywną energią. Najwidoczniej pół roku przerwy jakie sobie zrobiłam było mi potrzebne. Moje życie się zmieniło - ustabilizowało, to co wymierzyłam sobie za cel spełnia się do dnia dzisiejszego, po kolei będę Was wtajemniczać co i jak u mnie. Nie za szybko, bo skończy się jak ostatnio. A poraz trzeci na pewno już tu nie wrócę. Postaram się Was nie zawieść, a także nie znudzić swoją osobą, radościami, przejściami, czasami problemami, czas pokaże wszystko. Jestem dobrej myśli. Może będzie tu ciekawie
_______________________________________________________
_______________________________________________________

Witajcie znów!
 

 
Ostatni wpis 44 dni temu.. szok ! Tak to jest jak nie ma czasu na nic innego poza pracą i szkołą. Śledzić śledzę wszystkie wpisy, ale nic poza tym. Często gęsto też nie ma mnie w domu, bo prawie się przeniosłam do mojego P. Kiedyś bałam się wspólnego mieszkania, tego, że zaczniemy się kłócić czy nie będziemy umieli ze sobą wytrzymać. Teraz wiem, że moje obawy były bezpodstawne, P. to ten jedyny Mężczyzna w moim życiu, którego kocham bardzo bardzo. Do świąt coraz bliżej, choć ja i tak nie mogę się już doczekać. Reserved pochłania mnie doszczętnie, wszystko przez mało odpowiedzialnych ludzi, którym na początku wydaje się, że praca tam to zabawa, i po dwóch dniach odchodzą, przez co my (stała ekipa) musi za nich zostawać do 22 wieczorem. Pozytywne strony są takie, że na święta będzie więcej kasy, a to, że pracuję po 10 godzin na dobę? Już się przyzwyczaiłam. Plus oczywiście 5 bonów na miesiąc -50% na wszystko co chcemy. Więc nie jest źle.
O czymś innym miałam pisać, ale jak zwykle nie wszyło. Chciałam Wam się pochwalić sukienką jaką kupiłam na ten specjalny wieczór z moim Lubym, tak tak na zaręczyny. Ale niestety nigdzie nie mogę znaleźć zdjęcia. Mianowicie sukienka jest z Mohito, klasyczny krój, nie za krótka, ani nie za długa, i w przepiękny wzór - szaro niebieskie róże na granatowym tle, świetnie dopasowana. Dlatego od dłuższego czasu jestem na diecie, ażeby wejść w nią tak jak wtedy gdy ją kupowałam. Nie wiem czy Wy też tak macie, że rozmiarówka w Mohito jest strasznie zawyżona, nigdy nie wchodziłam w rozmiar 34, 36 był mój czasem nawet 38 zależy co to było.
I jedno pytanie do Was na koniec - jako, że jestem miłośniczką torebek i mam zamiar kupić kolejną, tylko się zastanwiam czy nie przesadzę. Pod tym adresem jest jej miniaturkowe zdjęcie http://mohito.pl/#/czekolada/ dokładniej, rzecz ujmując chodzi o tą oliwkową. Kupować czy nie kupować, o to jest pytanie
 

 


i tyle w tym tym temacie.
Czasu wciąż brak, aż dziwne, że znalazłam go na obejrzenie trzech sezonów "Czystej krwi"
uzależnia.
 

 
Praca mnie totalnie pochłania, ale nie narzekam, nie lubię nic nie robić Nowe kolekcje w sklepach robią swoje, że człowiek nie może się doczekać wypłaty, żeby zaoppatrzyć swoją szafę w nowości Jak na razie poszukuję botków na jesień, płaskie mam ale potrzebuję czegoś na obcasie, na jakieś wyjście Byłam w CCC kilka modeli może i mi się spodobało, ale nie żebym została rzucona na kolana. Deichman odpada, nie lubię butów od nich, wydają mi się takie "ciężkie" U mnie natomiast w Reserved jedne mi się podobają, zwłaszcza, że jeśli wezmę je na rabat pracowniczy, to będę je miała za zaledwie 100zł Co sądzicie moje Drogie - buy or not to buy ?
  • awatar *mohitka*: @Aśka ♥: a nie wydawało Ci się jak je mierzyłaś, że mają coś nie tak z obcasem ?:D czy tylko ja miałam takie wrażenie po 8 godzinach w pracy :D
  • awatar Aśka♥: o ty szczęściaro ! mi też je weź na rabat pracowniczy xD mierzyłam je ostatnio i gdyby nie fakt, że nie wydam niemal 200 zł na skórę ekologiczną, byłyby pewnie moje :)
  • awatar Mc_Dusia: jeśli wygodne to buy :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Jeśli ma być taka pogoda do zimy, to ja już wolę, żeby śnieg spadł.. Mimo, że nie lubię zimy, to tegorocznych świąt nie mogę się szalenie doczekać, bo najprawdopodobniej wydarzy się coś cudownego Nie chcę niczego zapeszać, ale najwidoczniej dorośliśmy do tej decyzji z P.
Tak jestem Kochana i Zakochana
i Mohito też jest moje
 

 
Drogie moje, jakie jest Wasze zdanie na temat ubrań z tego o to sklepu? Ja wręcz uwielbiam tam zostawiać prawie całą swoją wypłatę Modne, zawsze w fajnej kolorystyce no i przede wszystkim w miare przystępnej cenie. A już nie mówię o torebkach i butach, te pierwsze są jak dla mnie stworzone - KOCHAM ogromne torebki z różnego rodzaju wykończeniem i co najważniejsze nie niszczą się jak np z H&M czy innego sklepu. Jeśli chodzi o buty, to zawsze się bałam kupować z tzw. sieciówek, ale przekonałam się, bo nic się z nimi nie dzieję, oprócz oczywiście zdartych fleków. Poza tym są mega wygodne, jak dla mnie ri.pinger.pl/pgr8/619f51a9001290b24c6c4231/1232_xl.jpgri.pinger.pl/pgr275/d9c90ad90014cb254c6c4252/1235_xl.jpgW piątek jeśli możecie to trzymajcie za mnie kciuki, bo załatwiam coś mega ważnego Powiem jak się uda.

Tymczasem uciekam do mojego Ukochanego
  • awatar shopgirl: Wlasnie moja siostra niedawno zwrocila uwage na ten sklep nie wiem czemu zawsze go miajałam ;) uwazam że jest bardzo fajny ;) @DaisyLine: żlej jakości to jesteś tylko Ty :D
  • awatar DaisyLine: ja nie zawsze coś ciekawego znajdę w mohito, raczek wszystko wydaje mi się kiepskiej jakości ;)
  • awatar Aśka♥: ja uwielbiam u nich kupować ale na %, bo większość rzeczy niestety jest nie wartych swojej ceny.. a że śliczne są, to już inna sprawa xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Tyle szykowania przed owym weselem kuzynki, a tu już po. Szkoda, że tak szybko minęło, ale tak już chyba musi być, że wszystko co dobre szybko się kończy.
Odstrojeni najlepiej jak się tylko dało wsiedliśmy w samochód i ruszyliśmy w stronę Krakowa. Agatka wyglądała prześlicznie, bo naturalnie - delikatny makijaż, miała śliczną prostą sukienkę w kolorze ecru, w bardzo moim stylu O panu Młodym nie mogę napisać, że wyglądał ładnie, ale za to bardzo elegancko. Ceremonia w kościele nie obyła się bez przejęzyczenia księdza, ale to mu chyba wszyscy wybaczyli z racji tego, że na dworze było ponad 35 stopni Łezka w oku mi się zakręciła, gdy Młodzi składali sobie przysięgę małżeńską, a jeszcze bardziej jak P. chwycił mnie za rękę i pod nosem powtarzał ją tak jakbyśmy to my brali śłub.
Cały czas byłam święcie przekonana, że jako krakowskie wesele, to odbędzie się ono w eleganckiej restauracji, a tu jednak bardzo miłe zaskoczenie. Otóż sala była urządzona w staromodnym stylu, cała w drewnie i takimi samymi ozdobami, z ogromnym tarasem do tańczenia i ławeczkami na zielonej trawce - prawie jak w parku
Gości było 90, ale znalismy tylko koło 30, z którymi wybawiliśmy się do białego rana. Mój P. który się zarzekał, że na parkiet będzie Go ciężko wyciągnąć, gdy usłyszał dobry kawałek do tańczenia, sam mnie wyciągał
Chętnie wybrałabym się na jakieś wesele jeszcze, bo to całkiem fajna impreza, oprócz bolących nóg od szpilek i trochę szumu w głowie od drinka za dużo
  • awatar Kasiczek: Ja miałam w minioną sobotę wesele kumpla :) Dużo śmiechu, koledzy dorwali się do mikrofonu, że już wynajęty zespół nie był potrzebny :D a ja nie mogłam oderwać się od barku, gdzie podawali malibu z sokiem grapefruitowym, no i tak spędziłam większość wieczoru :P a potem to wiadomo :P tanecznym krokiem do hotelu :))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Kolejne z mojej strony pytanie do Was
Czy jesteście posiadaczkami podkładu REVLON COLORSTAY? Możecie go polecić, czy wręcz przeciwnie. Zastanawiam się nad kupnem. Cena w drogerii powala z nóg (68,99zł :O), ale na allegro jest za 34,50zł + przesyłka. Do tej pory używałam podkładów z Meybelline (niestety były dla mnie nie do końca odpowiednie - jak to bywa kiedy ma się cerę tłustą lub mieszaną). Później koleżanka poleciła mi fluid z Manhattan'u Powder Mat (ten już był lepszy, bo forma musu prawie, że idealnie kryła to co chciałam żeby było ukryte). Na gorące dni jednak on się nie nadaje - jest zbyt ciężki. Wczoraj gdzieś wypatrzyłam właśnie reklamę z Revlonu. I chodzi mi po głowie, tylko nie wiem czy jest wart tej ceny. Bo jeśli chodzi o dobór odcienia, to ich gama jest naprawdę ogromna
Jak coś to piszcie co wiecie na jego temat.
  • awatar *mohitka*: dzięki wielkie Kochane, wiedziałam, że na Was mogę zawsze liczyć :*
  • awatar Aśka♥: @choccolate: ciężko go aplikować ? używałaś go ? może i jest nieco ciężki, ale jeśli ktoś się zatapetuje nakładając Bóg wie ile na twarz to nic dziwnego, że wygląda jak wygląda.. polecam używanie pędzla, niewielka ilość podkładu, wcześniej na twarz koniecznie jakiś krem czy coś xD i będziesz miała śliczne krycie bez efektu maski :) jeśli uznasz, że jest zbyt kryjący, po prostu zmieszaj go nieco z kremem, twarz wyda się bardziej naturalna :) co do zakupów na Allegro - wybieraj tylko tych sprawdzonych sprzedawców, nie każdy ma oryginalne produkty.. :*
  • awatar Aśka♥: ja go używam od kilku lat i nie pożałujesz ani złotówki wydanej na niego ! przeczytaj najlepiej komentarze na temat tego produktu na forach itd. bo ja mogłabym o nim pisać godzinami a i tak nic nowego nie wniosę :P miliony kobiet nie mogą się mylić xD a odcień najlepiej sprawdzić w drogerii Douglas ewentualnie Rossman albo Wispol :) gorąco polecam !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Warto za nią dać 109zł + kurier 15zł ?
czarna czy brązowa jak coś ?
Tak wiem, wiem marudzę od kilku dni, ale wolę się Was poradzić, bo zawsze świetnie Wam to wychodzi
Paznokcie na weselicho Krwisto Czerowne
  • awatar Nat . ♥: czarna jest dużo ładniesza
  • awatar *mohitka*: @Mrau ♥: kupując ją myślę już o jesieni, bo przydała by się jakaś nowa :D więc buty pewnie też karmelowe, no chyba, że lekki szary by do niej pasował ?;D czarną taką mam podobną, tylko dużżżżo większą ;P
  • awatar Candy P.: Czarna :) Praktyczna
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Ostatnie decydujące podejście
Do wyboru macie tylko te tutaj zaprezentowane, wiem, że większość z Was była za czerwienią - doceniam to, ale ja nie do końca jestem przekonana, więc do 01.00 muszę się zdecydować ostatecznie
te?
czy te?
a może te?
Dzisiaj zdaję się już na Waszą opinię
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

No to jaki kolorek proponujecie wybrać do biało czarnej sukienki, gdzie dodatki (buty i torebeczka) są czarne ?

- krwisto czerwone ?
- czarne ?
- zwykły french ?
- zabójczo różowe ?
- lekki róż ?
- granatowe ?
- szare ?
  • awatar *mohitka*: i tak wciąż nie mogę się zdecydować :( :D
  • awatar DaisyLine: zawsze najbardziej kobieca będzie czerwień, ale delikatny róż będzie również super :) byle nie czarne bo wyglądają jak brudne :P
  • awatar Mint.Nails:): Ja bym proponowała przełamać krwistą czerwienią :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Skończyły mi się pomysły jaki serial teraz oglądać
Na "Gossip" czekam z utęsknieniem do września. "Pogodę na miłość" (całe 7 sezonów) również mam za sobą na żadnym serialu nie upłakałam się jak na tym "90210" aż tak bardzo nigdy mnie nie wciągnęło, dlatego dzisiaj chyba "przypomnę" sobie 2 sezon. ps. tak jakoś mi się Silver podoba, może dlatego, że mam bardzo podobne włosy teraz do niej

"Vampire Diaries"..o tym nie da się zapomnieć, Damon byle do września !

"Pretty Little Lies".. polecałyście, że to także świetny serial, o czym musiałam się sama przekonać na własnej skórze. I miałyście całkowitą rację Jak to z każdym serialem na bywa, nie zaciekawił mnie w ogóle na początku, ale teraz ? Czekam na 9 odcinek z zegarkiem w ręku
________________________________________________________

Trochę Silver ri.pinger.pl/pgr217/d21a971c0021a6e94c59cb0c/90210show225.jpgri.pinger.pl/pgr283/1254e7480028722e4c59cb44/tumblr_kqfpx7x6Gq1qzrioso1_500.jpg (chyba się jednak tak uczeszę na wesle jak S powyżej ) I chyba jednak źle nie zrobiłam, że znów mam BOBa na głowie Chyba jednak jest jeszcze modny

  • awatar Różaa: Jest już 9 odcinek Pretty Little Lies :) Świetny serial :)
  • awatar Aguśkaa: tez czekam na Plotkare ;) a poki co ogladam Pretty Little Lies
  • awatar Gość: Silver jest cudowna :) jest zdecydowanie moją ulubioną bohaterką 90210 :D www.serialeonline.pl może tu coś znajdziesz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
A na wesele robię na głowię coś tędy Długość mi na to pozwoli